Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 października 2018

Granat, czerwień i szarość



Granat, czerwień i szarość - niezawodne trio łączące w sobie profesjonalizm, elegancję oraz pewność siebie. Stawiając na taką kolorystykę sukces masz w kieszeni. Granat i szarość to kolory bardzo bezpieczne i profesjonalne, najczęściej wybierane w modzie biznesowej, same jednak mogłyby okazać się zbyt nudne i oczywiste. Stąd warto podkręcić ten duet dodając mocny, kobiecy akcent w postaci krwistej czerwieni. Nie każda z nas dobrze czuje się w czerwonych ustach lub nie zawsze możemy sobie na nie pozwolić, jednakże czerwona jedwabna chusta na szyi, czerwone szpilki, torebka lub szal to dodatki, które z powodzeniem sprawdzą się także w pracy. 

Ostatnio zrobiło się dosyć chłodno, stąd warto wyciągnąć już z szafy cieplejsze rzeczy. W ostatni piątek sama zrobiłam porządki w szafie, letnie ubrania powędrowały do pudeł, a te na najwyższe półki w szafie. Ich miejsce zajęły wełniane berety, kaszmirowe swetry, dzianinowe sukienki i nawet wełniany kapelusz z dużym rondem. Niezmiennie zachęcam Was do inwestycji w dobrej jakości tkaniny, które przyniosą Wam komfort, posłużą wiele lat i wyglądają niezwykle stylowo. W moim dzisiejszym zestawieniu: jedwabna chustka, wełniany płaszcz oraz kaszmirowo-wełniana bluzka. Dobrej jakości tkaniny wcale nie muszą kosztować majątku. Możliwości zakupu wełen, jedwabiów, czy kaszmirów w rozsądnej cenie jest wiele: wyprzedaże, outlety, targi mody vintage, second-handy, grupy na FB z odzieżą używaną/vintage, butiki stacjonarne i sklepy on-line z modą vintage... :) 

Zdradzę Wam, że z nadejściem jesieni bardzo wkręciłam się w szarość i czerwień, które są przecież totalnym przeciwieństwem. Szarość - spokojna, zwykła, nie rzucająca się w oczy, bardzo uniwersalna, pasuje do każdego typu urody. Czerwień - wybuchowa, seksowna, intrygująca, przykuwa wzrok i  idealnie wpisuje się w jesienną kolorystykę. 

Co sądzicie o takim połączeniu kolorystycznym? Dajcie znać w komentarzach :) 

Miłego dnia! :*



 Na zdjęciach mam na sobie:
Płaszcz Be Smart (płaszcze marki znajdziesz tutaj)
Bluzka Kossmann (w outlecie marki znajdziecie np. koszule z jedwabiu i wełniane rzeczy w bardzo dobrych cenach, klik)
Buty Kiomi (Zalando) 
Apaszka vintage 

piątek, 7 września 2018

Kropkowe retro



Kropki i groszki to gorący trend przywodzący na myśl styl retro oraz modę lat 50-tych. Niesamowite jest to, że ostatnimi czasy prawie nie wychodzą z mody. Spotkamy go w ofertach marek na każdy sezon. Kropkowy motyw jest dość wyrazisty stąd trudno jest go zestawić z jakimś innym wzorem. W klasycznej wersji białe kropki łączymy z czernią, granatem lub czerwienią. Chociaż nie są to jedyne możliwości to osobiście skłaniam się ku temu, że w tych kolorach kropki prezentują się najlepiej. 

Jeden element garderoby w kropki w zupełności wystarczy. Każdy dodatkowy element należy wprowadzać bardzo ostrożnie. O ile w jeden kolor możemy ubrać się od stóp do głów i będzie to dobrze wyglądało, tak już z motywem kropek sprawa nie jest już taka prosta. W prezentowanej dziś przeze mnie stylizacji mocno zastanawiałam się, czy chusta w kropki nie będzie wprowadzała do niej za dużo chaosu. Muszę Wam powiedzieć, że przekonało mnie tylko to, że chusta ma 3 kolory: biały granatowy i jasny róż (jednokolorowa chusta w kropki mogłaby być już zbyt wyrazista) oraz to, że granatowo-białe elementy idealnie współgrają ze spódnicą. Dajcie znać, czy udało mi się także Was do tej stylizacji przekonać? 


Jak już zapewne wiecie bardzo lubię markę Pretty One. Cenię ją za dobrą jakość tkanin oraz kobiece modele. Na zdjęciach prezentuję Wam spódnicę do połowy łydki w kształcie litery A z nieco wyższym stanem podkreślonym dodatkowo białym paskiem z klamrą (bardzo mody krój spódnicy z lat 40-stych). To model z ubiegłorocznej kolekcji, bardzo kobiecy. Z uwagi na mocno zabudowaną, długą spódnicę zdecydowałam się w to miejsce odsłonić ramiona. Idealnie do tego sprawdziła się bawełniana bluzka z dekoltem carmen (co za niezwykle wdzięczna nazwa prawda? :))  

Torebka-koszyk to hit wakacyjnego looku. Cały Świat oszalał na jej punkcie i wszystko wskazuje na to, że nie prędko wyjdzie z mody. Jednokolorowy koszyk ma wielką zaletę. Zabierając go na wakacje jako podręczną torebkę wystarczy Ci tylko on. Dlaczego? Wiklinowy/słomkowy koszyk pasuje niemalże do wszystkiego, a do tego jest bardzo stylowy. 

Warto pamiętać, że kropki nie lubią zbyt masywnej biżuterii. Tak naprawdę biżuterię przy kropkach można sobie w ogóle darować lub założyć coś bardzo dyskretnego, totalnie nie rzucającego się w oczy. Kropki jak widać nie uznają kompromisów - lubią być na pierwszym planie! ;) 

Kto z Was lubi i chętnie nosi kropki/groszki? Jakie elementy garderoby preferujecie w tym motywie? U mnie zdecydowanie będzie to dół (spódnica, spodnie) lub sukienka, a w dodatkach zdecydowanie chusta zawiązana na szyi. A jakie są Wasze preferencje? Dajcie znać :) 


 Na zdjęciach mam na sobie:
Spódnica Pretty One 
Bluzka Atmosphere
Buty Geox 
Torebka secondhand 
Pasek Pretty One 
Chusta Lavard
Zegarek Paul Hewitt 

środa, 18 kwietnia 2018

Wiosenny casual z nutą kobiecości


Tegoroczna wiosna zaskoczyła nas wszystkich fantastyczną pogodą, 20-stopniowymi temperaturami oraz pięknym słońcem. Warto korzystać z tej cudownej aury ile się tylko da :) Jako pasjonat mody oraz osoba, która uwielbia spędzać wolny czas na świeżym powietrzu postanowiłam pokazać Wam tym razem stylizację z jeansami. Na tym blogu spodni można ze świecą szukać - to prawda. Jednak wcale nie oznacza to jednak, że spodnie są passé. 

Pani Wiosna to budząca się do życia przyroda i dlatego właśnie na zielonej kolorystyce oparłam dzisiejszy look. Z jednej strony jest wygodnie (jeansy ze stretchem oraz bawełniany sweterek 3/4) a z drugiej jest kilka kobiecych elementów. Zamiast paska z klamrą spodnie przeplotłam zieloną chustą w białe, duże grochy (kropki i grochy to bardzo modny trend tego sezonu). Nie mogłam oprzeć się pokusie, by do tego zestawienia nie założyć moich ulubionych zamszowych butów na obcasie. Butów w kolorze budzącej się do życia wiosny. 💚 Muszę jednak przyznać, że równie dobrze wyglądałyby do niej białe trampki. Problem w tym, że w szafie prawdziwej elegantki ciężko o sportowe buty. Prawdę mówiąc to w mojej szafie buty sportowe można policzyć na palcach jednej ręki. ;) Super kobieca w tym zestawieniu jest także torebka-kuferek w intensywnie zielonym kolorze ze złotymi elementami.

Jak widać z pozoru zwykłą stylizację "do latania" po dworze można podkręcić kilkoma kobiecymi elementami. A jeśli buty na obcasie zawiodą zawsze możecie wrzucić do torby jakieś lekkie lub sportowe obuwie i jesteście gotowe na wiosenny weekend, który rozpoczyna się już jutro... :) 

lekki, wiosenny wiatr super rozwiewa włosy, to lubię :) 
W końcu nadeszła pora na gołe kostki! O ile w zimie było to mało rozsądnym posunięciem, to obecnie jest jak najbardziej uzasadnione. Dbając o nasze zdrowie zawsze powinniśmy dopasowywać  ubiór do obecnie panujących warunków pogodowych (niezależnie od pory roku) :)

UBIERZ SIĘ PODOBNIE

Zielony Sweter z bawełny lub wiskozy 1 | 2 | 3 4 | 5 | 6 | 7
Jasne jeansy skinny ze stretchem 1 | 2 | 3 | 4 | 5
Zielone buty na obcasie 1 | 2 | 3 | 4 5 6 | 7
Zielona torebka 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9

Na zdjęciach mam na sobie:
Sweter F&F Jeansy Wrangler Buty Deichmann Torebka i Chustka Secondhand Okulary Guess Zegarek Paul Hewitt 

czwartek, 22 marca 2018

Wysokie krawiectwo | Jedwabna chusta Hermès


Wysokie krawiectwo, czyli francuskie Haute Couture to dział mody przepełnionej luksusem. To unikatowe projekty, pojedyncze egzemplarze, szyk, najwyższa jakość oraz ręczne wykonanie. Tak w skrócie można opisać modowe obiekty pożądania kobiet z całego Świata od lat wzorujących się na niezaprzeczalnie fantastycznym stylu Francuzek. Bo w Haute Couture nie chodzi o ekstrawagancję, lecz o wyjątkowość. Haute Couture to totalne zaprzeczenie  mody prêt-á-porter, czyli odzieży dostępnej od ręki, szytej wg standardowych tabel. To także zaprzeczenie dawnej powszechnej sztuki krawieckiej - czyli szycia na miarę. 

Bardzo się cieszę, że mogę zaprezentować Wam dziś oryginalny model chusty Hermès - chusty niewątpliwie wyjątkowej. Teraz kiedy nasza moda coraz bardziej zatacza koło, zbliża się do klasyki i coraz bardziej docenia najwyższą jakość. Już nawet H&M wprowadził dział odzieży premium oferujący jedwabie i kaszmiry! 

Moja chusta to model nawiązujący do początków domu mody Hermès, a w zasadzie do początków przedsiębiorstwa prowadzącego sklep z akcesoriami jeździeckimi założonego przez Thierry-ego Hermèsa w 1837 roku. Młody Hermès dzięki ciężkiej pracy i przedkładaniu jakości jako nadrzędnej wartości produkowanych akcesoriów szybko zyskał sławę,  nie tylko w rodzimej Francji ale także wśród elit na całym Świecie. Thierry był prekursorem marki Hermès, a jego wartości oraz idee były kontynuowane następnie przez jego następców aż do obecnych czasów. 

Pomarańczowa chusta wykonana w całości z jedwabiu o wymiarach 90 x 90 cm to prawdziwe dzieło sztuki. Przedstawia wyścigi konne w kuluarach. Na szczególną uwagę zwraca dokładne wykończenie - brzegi są walcowane i symetrycznie odrobione. Cała chusta pomimo sporego wymiaru jest bardzo lekka. Na metce przeczytamy, że chusta została wyprodukowana we Francji, zaś sama chusta jest sygnowana znakiem: Hermès-Paris co możecie zobaczyć na jednym z poniższych zdjęć. Jednak to wszystko to detale. Prawdziwy zachwyt potęguje nasycona kolorystyka oraz bogate wzornictwo. To prawdziwy majstersztyk! 😍

Co roku dom mody Hermès wypuszcza dwie nowe kolekcje chust - 12 unikalnych wzorów. Wszystkie znajdziecie w książeczce zamieszczonej w środku  charakterystycznego pomarańczowego pudełka. 

Dlaczego chusta Hermès jest tak droga i wyjątkowa? 

Nie tylko dlatego, że to 100%-owy jedwab oraz ceniona na całym Świecie marka. Każda chusta wykonywana jest ręcznie, a nadruki pochodzenia roślinnego wprowadzane są jeden po drugim. Chusta odkładana jest na około miesiąc czasu do wyschnięcia. Dopiero po tym czasie nakładany jest następny kolor. Na oryginalnej chuście Hermès nie ma mowy o przebarwieniach, niedociągniętych liniach. Każda linia, nawet ta artystyczna powinna mieć swój początek i koniec, a  żywe kolory powinny wzbudzić w Tobie zachwyt. 

Z uwagi na to, że odpowiednie zawiązanie chusty stanowi nie lada wyzwanie dom mody dołącza do niej karty z instrukcją jej wiązania aż na... 21 sposobów. Osobiście nie każdy do mnie przemawia, stąd poniżej pokażę Wam te, które najbardziej przypadły mi do gustu. 

Gdzie kupić chustę Hermès? 

Jeśli chcecie mieć pewność, że natraficie na oryginalną chustę Hermès najlepiej udać się do jednego z butików, znajdziecie je tutaj. Niestety w Polsce póki co nie ma ani jednego. Najbliższe oficjalne butiki Hermèsa znajdują się w Berlinie i Pradze. Tańszą alternatywą z pewnością okażą się butiki oferujące rzeczy znanych marek luksusowych takich jak Gucci, YSL, Chanel, czy Hermès. Znajdziecie je w całej Europie (w Polsce także). Oferują one co prawda towar z drugiej ręki jednak w dobrym lub bardzo dobrym stanie. Nie w każdym możecie być pewne, że kupujecie oryginalny egzemplarz chusty Hermès. Niestety ten element garderoby jest niezwykle często podrabiany. 

Niezależnie od tego, na jaką chustę/apaszkę natraficie - pamiętajcie, że najważniejsza jest jakość materiału (najlepiej 100% jedwab), staranność wykonania a także odpowiednia wielkość chusty, która pozwoli Wam swobodnie stworzyć ulubione wiązania. 

Jeśli macie jakieś pytania - piszcie, a ja zostawiam Was teraz ze zdjęciami :) Dobrego dnia i do następnego! 💛

te wiązanie w połączeniu z oversize-ową białą koszulą i podwiniętymi rękawami kojarzy mi się z duszą artysty, brakuje tylko sztalugi i pochlapanych farbą ścian ;)
Czy kiedykolwiek (poza imprezą przebieraną w stylu PRL) odważyłyście się wyjść z domu z tak zawiązaną na głowie chustą? Przyznam się szczerze, że ja jeszcze nie... ;)
Chusta Hermèsa bardzo pasuje mi do eleganckiej tweedowej marynarki :)
chusta w pełnej okazałości
chusta złożona w charakterystycznym pomarańczowym pudełku a obok niej karty z instrukcją wiązania na 21 sposobów